Taka mała ciekawostka.
Jest sobie mały operator. Świadczący głównie usługę dostępu do internetu dla “ludzi”. Pakiety - dosyć duże, po kilka/kilkadziesiąt megabitów, upload ciut mniejszy - po 2-3 megabity.
Ogólnie - zazwyczaj mało kto dociera do limitu w którąkolwiek ze stron.
Do tego jest troszkę hostingu i łącz biznesowych… Ale większośc to klienci indywidualni.
Łącza:
- peering w PIX-ie (http://www.pix.net.pl)
- peering w PLIX-ie (http://www.plix.pl)
- PBT HAWE (http://www.pbthawe.eu)
- Transmisję CDP Global od crowleya (http://www.crowley.pl)
i w którymś momencie na parę chwil pojawiła się testowa transmisja do TPSA - normalnie leci przez HAWE (i dalej styk z crowleyem).
Ruch - puszczony przez bgp prawie “samopas”. Lekkie preferencje by sterować ruchem na łączach zagranicznych (hawe/cdp), gdzieniegdzie unikanie problematycznych ścieżek - ale - można powiedzieć że rozkład jest prawie naturalny.
I teraz - procentowy wykres ruchu:
Interesuje nas głównie download - uploadu jest niewiele - ok połowy downloadu, więc zazwyczaj mieści się w ramach kontraktu.
Co jest ciekawe… ok 30% ruchu zamyka się w plixie. Nawet trochę więcej.
PIX - jest malutki. poniżej 3% ruchu. Gdyby nie skala oraz fakt że jest prawie za darmo - nie było by go sensu trzymać.
HAWE i crowley - utrzymują się mniej więcej na zbliżonym poziomie - przerzucanie to głównie zmiany na ich upstreamach oraz “rzucanie” nimi (prepend przez community) by przerzucić na łącze gdzie dalej od kontraktu.
Przez jakiś czas była testowana tpsa. I tutaj niespodzianka - download był ledwo w okolicach 5% sumarycznego ruchu. Czyli - biorąc pod uwagę cenę - malutko. Z koleji upload to ok 20% ruchu - co w tej sytuacji oznaczało że było to jedyne łącze gdzie upload przekraczał download! I przypominam że to nie hosting, tylko głównie klienci indywidualni. Cóż - P2P rządzi.