Rok temu, pierwszego stycznia 2009 założyłem firmę.
No - firma to może trochę za dużo powiedziane. To co robiłem wcześniej po godzinach w ramach umów zleceń - teraz realizuję wystawiając faktury.
Dlaczego? Może to zabrzmi głupio, ale… z lenistwa i uczciwości. Męczyło mnie bieganie na początku roku by od wszystkich zleceniodawców dostać poprawne pity ;).
Nie tylko zresztą.
Dzięki prowadzeniu DG mam ciut więcej możliwości.
Od - wrzucenia potrzebnych w branży IT drobiazgów w “koszty”, dwa - z marszu dostaję lepsze ceny na sprzęt i usługi niż klienci indywidualni. Ot - chociażby koszt rejestracji domen w internecie albo zakupy w hurtowniach sprzętu komputerowego.
Dla większości klientów prościej jest mi też wystawić fakturę niż bawić się w umowę zlecenie/umowę o dzieło.
Jeżeli masz fajny pomysł na projekt/biznes - zapraszam do kontaktu ;)
Jedno czego żałuję, to to, że nie skorzystałem z żadnej możliwości dofinansowania na rozpoczęcie działalności. Niby to niewiele, ale zawsze kilka groszy do wykorzystania więcej.
Ogólnie - zmiana na plus.