To co najbardziej mi doskwierało w roku 2009 to brak czasu.
I dlatego że przybyło mi więcej obowiązków.
I dlatego że obecne się rozrosły.
Maverick - z małej osiedlówki w której byłem 30-tym klientem na SDI stał się jednym z większych poznańskich ISP.
Moja mała rodzinka też rośnie i zabiera coraz więcej czasu.
Dochodzi do sytuacji gdzie numer Fantastyki czytam po miesiącu od momentu gdy wpadnie do skrzynki. Rozwijanie własnych zainteresowań również muszę sobie regularnie odpuszczać. Od jakiegoś czasu nie zaglądam na IRC, od ponad miesiąca nie zdążyłem nawet skonfigurować slrn-a do czytania niusów.
Czas… kiedyś miałem go tak wiele, teraz każda wolna chwila jest na wagę złota. W ramach optymalizacji zrezygnowałem nawet z pracy na UAM oraz rozwoju PLD. Czy kiedyś będę miał go więcej, bez szkody dla rzeczy które robię obecnie? Chciałbym…