Dwa tygodnie temu zamówiłem mały drobiazg przez Allegro. Było wysłane w poniedziałek, 26 lutego poprzez “konkurencyjną” dla poczty firmę InPost. Przynajmniej tak twierdzi sprzedawca, ale nie mam akurat podstaw by mu nie wierzyć. Po tygodniu skontaktowałem się z nim prosząc o wyjaśnienie dlaczego nic jeszcze nie mam. Stwierdził by dać im jeszcze kilka dni i napewno dojdzie, a jak nie to wyśle pocztą.
Nie dotarło do weekendu, więc wczoraj, 12 marca wysłał mi nową przesyłkę pocztą polską. Dzisiaj doszło.
Super, rozumiem że konkurencja to dobra rzecz, że fajnie że są nieco tansi… Ale jak coś się wysyła to 2 tygodnie na dotarcie przez pół polski to chyba powinno wystarczyć..
W skrócie - nie polecam :/